Wywiad z założycielem Cbox – Adamem Liberackim

Przedstaw się, proszę, powiedz, kim jesteś i czym się zajmujesz?

Nazywam się Adam Liberacki i kilka dni temu wybiła mi trzydziesta wiosna. Z wykształcenia jestem inżynierem. Ukończyłem Politechnikę Warszawską i wraz z obronieniem tytułu inżyniera, zacząłem pracę w start-upie technologicznym, w którym byłem kierownikiem technicznym całego projektu. Niestety z przyczyn finansowych i niezależnych ode mnie, start-up przestał działać.

W międzyczasie pracowałem przez kilkanaście miesięcy w firmie produkcyjnej. Potem postanowiłem zmienić środowisko i zacząłem pracę w miejscu, w którym pracuję do dziś.

Jest to Instytut Lotnictwa.

Jak wyglądała Twoja biznesowa przeszłość?

Jeszcze w czasie pracowania w start-upie, zdecydowaliśmy się razem z bratem oraz tatą na otworzenie firmy, związanej z lakierami samochodowymi. Musieliśmy poznać rynek, zasady, prawo i zdobyć dofinansowanie. Ostatecznie pozyskałem środki unijne, ale musiałem tworzyć wnioski i robić biznesplany. Osiągnęliśmy pewien sukces, a dla mnie to było pierwsze doświadczenie z biznesem, które trwa do teraz.

Początek projektu Cbox

Jak zaczęła się Twoja przygoda z Cbox?

Po zaprzestaniu rozwoju projektu 3D przez start-up, z którym współpracowałem, postanowiłem przejąć projekt. Na początku rozwijałem go samodzielnie, a następnie dołączył do mnie Remigiusz, z którym zaczęliśmy pracować nad nowymi rozwiązaniami.

Przez te wszystkie lata tworzenia i rozwijania projektu Cbox, poświęciliśmy tysiące godzin na projektowanie, testy i druk 3D, aby osiągnąć ten poziom jakości, który jest teraz. I powiem – może nieskromnie, ale pewnie – że żaden produkt na rynku polskim i zagranicznym nie ma tak dopracowanego produktu jak Cbox.

Rynek druku 3D w Polsce i za granicą

Wywołałeś temat druku 3D. Jak wygląda obecnie ta branża?

W ostatnich latach – w Polsce i za granicą – rynek drukarek 3D rozwinął się bardzo mocno. Zadziało się to po tym, gdy firmie Stratasys wygasły najważniejsze patenty na technologię druku 3D. Polska jest jednym z liderów w branży producentów drukarek 3D. Takie firmy jak Zortrax czy Zmorph oferują porządne maszyny, które podbijają rynek światowy.

Mając więc tak solidny background hardware’owy, widać, że branży druku 3D brakuje rozwiązań, które wspomogłyby te urządzenia. Bo możemy mieć super drukarki 3D, ale jeśli nie będziemy mieli, co drukować (np. części, projekty), to ta drukarka na nic nam się nie przyda.

Jak prezentuje się projekt Cbox na tle zagranicznego rynku?

Jeśli chodzi o to i dlaczego Cbox ma szansę zdobyć rynki zagraniczne, i dlaczego może być lepszy od rozwiązań międzynarodowej konkurencji, to moim zdaniem jest to połączenie dwóch aspektów.

Pierwszy to myśl techniczna i inżynierska, a także naprawdę dobra znajomość materiałów oraz zagadnień mechaniki, fizyki, elektryki oraz elektroniki. Od 4 lat pracuję w branży lotniczej, gdzie mamy styczność z naprawdę zaawansowanymi technologiami i nowinkami technicznymi, zaś Remigiusz zdobywał swoje doświadczenie zawodowe w sektorze zbrojeniowym.

Drugi aspekt, który jest nie do przecenienia, a z punktu widzenia odbiorcy indywidualnego, nawet mający większe znaczenie, to kwestia designu i estetyki poszczególnych modeli oraz elementów.

Perspektywy, które daje Cbox

Dlaczego rodzic, dziecko czy po prostu potencjalny klient miałby wybrać właśnie Wasze modele Cbox?

Unikatowa w Cbox jest na pewno bardzo duża liczba elementów konstrukcyjnych, z których można stworzyć naprawdę wszystko: dowolne pojazdy. Użytkownik może bez przeszkód modyfikować dany pojazd: bez względu na to, czy to będzie model bazowy, który oferujemy, czy pojazd, który sam stworzy.

Idąc jeszcze dalej, każdy może stworzyć model autonomiczny, którego wcześniej będzie można zaprogramować. W tym momencie kłania się nauka programowania, z którą Cbox doskonale współgra. W Cbox dostarczamy bowiem platformę edukacyjną, na której można bez przeszkód rozwijać umiejętności konstrukcyjne, programistyczne i elektryczne w sposób nieograniczony!

Wspomniałeś o rodzicach i dzieciach jako odbiorcach Waszych modeli. Czy Cbox jest właśnie do nich? Dla kogo jest Cbox?

Odpowiem ogólnie, ktoś może powiedzieć, że nawet populistycznie, ale Cbox jest dla każdego. Począwszy od dzieci w wieku wczesnoszkolnym (6-7 lat), a skończywszy na osobach starszych, emerytach, którzy mają w sobie dryg techniczny i dużo wolnego czasu na poświęcanie się swoim pasjom.

Powiedziałem pasja, ponieważ Cbox powstał z pasji, rozwija pasję i dostarcza bodźców, które tę pasję mogą u każdego zrodzić. Cbox nie powstał po to, aby był „batem” na dzieci czy osoby, zmuszającym ich do nauki. Przeciwnie! Cbox powstał po to, aby dostarczał zabawy i rozrywki, a jednocześnie „przemycał” tę chęć do poznawania robotów i budowy pojazdów.

Pozwólmy dzieciom rozwijać pasje i popełniać błędy

Jak rodzice mogą wspierać swoje dziecko, które ma „smykałkę” do bycia inżynierem, twórcą i wynalazcą?

Z jednej strony warto rozwijać w dziecku pasję i hobby. Z drugiej natomiast strony rodzic powinien wspierać dziecko w rozwoju osobistym i społecznym. Z kolei odnosząc się do aspektów edukacyjnych w rozwoju pasji, która może później przerodzić się w zawód, wydaje mi się, że każdy rodzic powinien umożliwić rozwój dziecku w danym zakresie jego zainteresowań.

W moich czasach pomoce dydaktyczne były ograniczone i sprowadzały się do korepetycji. Dzisiaj pomocy naukowych jest znacznie więcej. Rodzic może z nich skorzystać, aby wspierać dziecko w rozwoju umiejętności technicznych i myślenia analitycznego, czy w radzeniu sobie w szkole z przedmiotami technicznymi.

Czy Cbox jest taką pomocą dydaktyczną?

Nie chcę mówić, że Cbox jest jedynym i słusznym rozwiązaniem. Moim zdaniem istotne są wszystkie rozwiązania, które dostarczają dziecku nie tylko rozrywki, ale też pytajników: „Co można zrobić, żeby pojazd pojechał szybciej?” albo „Co zrobić, żeby nie zakopywał się w błocie?”. Tutaj zachodzi mocna zależność między rodzicem a dzieckiem, bo dziecko ma dużo pytań, a rodzic powinien być tą osobą, która dostarcza odpowiedzi na te pytania.

Czego rodzice nie powinni robić?

Istotnym czynnikiem jest to, żeby rodzice nie blokowali i nie hamowali rozwoju dziecka. Rodzice powinni kreować w dzieciach postawę do odkrywania i niebania się popełniać błędów. Błędy są czymś naturalnym! Elon Musk uwzględnia w kosztorysie budowy Starshipa kilkanaście wybuchów prototypów, bo ma to realny sens. Człowiek nigdy nie zrobi czegoś dobrze za pierwszym razem.

Pasja to klucz do sukcesu. Ludzie sukcesu, których spotkałem, potwierdzają, że na początku jest pasja, potem bardzo ciężka praca, bo nie ma nic za darmo, a później jest sukces: mały, średni lub większy, jakkolwiek definiowany.

Sukces a ciężka praca, czyli przypadek Elona Muska

Co mógłbyś poradzić dzieciom i nastolatkom, które patrzą na sukcesy innych ludzi, ale czują się zniechęcone właśnie tą ciężką pracą?

Na samym początku, aby zachęcić wszystkich do pracy nad sobą w danym kierunku, powiem tylko, że osiąganie sukcesów – mniejszych czy większych – wiąże się ze wspaniałym uczuciem. Wszystkim osobom, także dzieciom, które patrzą na swoich idoli, ale nie mają pomysłu na siebie lub nie chcą wkładać ciężkiej pracy w to, co robią, poleciłbym zacząć od małych rzeczy.

Wielu osobom dookoła mnie – z różnych branż i w różnym wieku – brakuje pewności siebie, aby zrobić pierwszy krok wyjścia ze strefy komfortu. Trzeba natomiast powiedzieć, że nikt nie osiągnie sukcesu, dopóki z tej strefy nie wyjdzie! Trzeba też liczyć się z tym, że czeka nas ciężka praca, a nasze działania mogą spotkać się z otwartą krytyką

A co sądzisz o Elonie Musku?

Podzieliłbym go na dwie różne postacie.

Pierwsza to postać współczesnego „Rockstara”. To są ludzie sukcesu z branży technologicznej i szeroko pojętego biznesu. Młodym ludziom bardzo często sukces kojarzy się z zarabianiem ogromnych pieniędzy. Z jednej strony to bardzo miłe, ale to jest to, co ktoś widzi tylko na pierwszy rzut oka.

Ktoś powiedział bardzo trafne słowa: „Ludzie, którzy osiągają jakikolwiek sukces, to są tacy ludzie, którzy przez 95% albo 99% czasu spędzają w ukryciu za kulisami, ciężko pracując, wyrywając sobie włosy z głowy i mierząc się z ogromnym stresem, a ten zaledwie 1% albo 5% jest wtedy, gdy wychodzą w swoim blasku i przedstawiają efekty ciężkiej pracy”.

Po tej ciężkiej pracy proporcja może się zmienić. Zazwyczaj, gdy ktoś osiągnie sukces, więcej pracy oddaje innym, a samemu skupia się na nadzorowaniu rozwoju projektów biznesie. Nieco innym przykładem jest Elon Musk – to właśnie druga postać jego osoby. On potrafi pracować non stop, nawet po 80 godzin tygodniowo. Gdy tylko doprowadzi do sukcesu jeden biznes, od razu otwiera drugi.

Jak to wygląda u Ciebie?

Pracuję, jako kierownik sekcji mechatroniki w Instytucie Lotnictwa. Współpracuję tam z międzynarodowymi partnerami jak: NASA, IFAR, NLR, CIRA i innymi jednostkami badawczymi na świecie. Jednocześnie rozwijam Cbox, a wcześniej rozwinąłem pierwszą firmę w branży motoryzacyjnej. Po takich doświadczeniach mogę powiedzieć jedno: to nie jest dla wszystkich.

Nie jestem osobą, która tylko pracuje. Rozwijam inne pasje, chociażby sportowe. Uwielbiam i praktykuję wspinaczkę skalną oraz w ścianach wspinaczkowych. Porównując się jednak do Elona Muska, nie pracuję 80 godzin tygodniowo. W ostatnim czasie – łącznie z weekendami – bliżej jest mi do 70 godzin.

Droga do bycia inżynierem i odkrywcą

Jak może wyglądać droga od dziecka do bycia dorosłym i spełnionym inżynierem, twórcą czy konstruktorem?

Na początku trzeba dziecku pomóc. To odpowiedzialność rodziców, żeby pomóc dziecku odkryć pasję. W dalszej kolejności bardzo ważne jest, żeby dziecko miało możliwość dobrej nauki.

Nie twierdzę, że dziecko musi iść do najlepszego gimnazjum albo liceum, aby poradziło sobie na egzaminach. Wiele zależy od dziecka! Nie da się jednak ukryć, że im lepsze liceum wybierze, tym większe prawdopodobieństwo, że będzie miało lepsze warunki do nauki.

Idąc dalej ścieżką kształcenia w Polsce, kolejnym etapem edukacji są studia. Nawet na tym etapie istotne jest, aby rodzice byli świadomi tego, czy ich dziecko nie potrzebuje pomocy w nauce, korepetycji albo warsztatów.

Jak wyglądała Twoja droga do miejsca, w którym teraz jesteś?

W liceum byłem w klasie biologiczno-chemicznej. Dostałem się nawet na studia lekarskie na kierunku lekarskim Uniwersytetu Warszawskiego. Szybko jednak okazało się, że nie odnajduje się w tym sposobie nauki. Wiedziałem, że to nie jest moja idealna droga do tego, co chcę robić w życiu, dlatego po niecałym semestrze zrezygnowałem.

Z tego względu, że miałem dobre wyniki matury z matematyki i fizyki, dostałem się na Politechnikę Warszawską, na kierunek Inżyniera Materiałowa. Tuż przed obroną pracy inżynierskiej otrzymałem propozycję pracy w studiu filmowym, należącym do pana Marcina Kryjoma, gdzie rozwijałem umiejętności projektowe i konstruktorskie.

Rozpoczynając pracę w studiu filmowym, a potem przekształcając ją w pracę w start-upie, związaną z drukiem 3D, zacząłem się bardzo mocno rozwijać pod kątem projektowania i konstruowania. W międzyczasie wziąłem ślub z moją obecną żoną Kasią, a aktualnie pracuję już w Instytucie Lotnictwa, gdzie nie tylko konstruuje, ale również zajmuję się miejską mobilnością powietrzną.

Doświadczenie z biznesu w dziedzinie lakierniczej, dostarcza mi wiedzy, którą mogą wykorzystać w pracy nad miejską mobilnością powietrzną w kontekście, chociażby: pieniędzy i biznesu. Natomiast z drugiej strony moje podejście do pracy i to, czego się nauczyłem, przekłada się na mój stosunek do rozwijania systemu Cbox.

Cechy przyszłego wynalazcy i inżyniera

Czy jesteś w stanie scharakteryzować osobę, która miałaby idealne cechy i predyspozycje do bycia inżynierem lub wynalazcą?

Powiedziałbym, że zostanie odkrywcą lub wynalazcą, nie musi wiązać się ze skończeniem studiów inżynierskim. Historia pokazuje, że ludzie bez doświadczenia odkrywali i osiągali bardzo dużo. Bez wątpienia jednak wykształcenia na pewno pomaga.

Jeśli natomiast chodzi o konkretne cechy, to wymieniłbym dwie. Pierwsza to kreatywność i brak strachu przed zadawaniem pytań. Druga natomiast – może nawet ważniejsza – to determinacja i konsekwencja. Bardzo dużo pomysłów na świecie (także w moim otoczeniu) kończyło się na słowie.

Z boku jest natomiast inteligencja, bystrość czy umiejętność rozwiązania problemów matematycznych albo fizycznych.

Wpływ inżynierii na rzeczywistość

Co Twoim zdaniem wpływa na kształtowanie rzeczywistości, w której żyjemy?

Patrząc na rozwijający się świat, ciężko zatrzymać dynamiczny postęp, ponieważ rządzą nami nie tylko prawa technologiczne czy techniczne, ale również prawa ekonomiczne.

Zysk i pieniądz rządzi światem. Żeby natomiast był zysk, musi być coś nowego – innowacyjnego, bo to się sprzedaje. Wydaje mi się, że to nieuniknione, że świat idzie w kierunki generowania zysków, a przy okazji – może nawet równolegle – idzie rozwój technologiczny.

Czy inżynieria i konstruowanie może być dla dzieci szansą na lepszą przyszłość?

Konstruowanie jest bardzo pomocne. Z jednej strony dziecko tworzy i bawi się, a z drugiej wykształca w sobie umiejętności kreatywnego myślenia – „out of the box”.

Konstruowanie i tworzenie pomaga samo w sobie, bo dzięki niemu można nauczyć się myślenia krytycznego, nieszablonowego i chłodnego spojrzenia na pewne sprawy, a to przydaje się podczas rozwiązywania problemów w życiu. Do tego nie trzeba zostać inżynierem!

Poza tym konstruowanie pomaga, bo niejako wymusza w dziecku lub dorosłych, zadawanie pytań.

Co na ten moment znaczy tak naprawdę być inżynierem, wynalazcą albo twórcą?

Rodziców na pewno interesuje to, żeby dać dziecku dobrą przyszłość w postaci na przykład: dobrego zawodu czy dobrze płatnej pracy. Jestem przekonany – i wskazują na to różnego rodzaju statystyki, badanie i dane – że inżynierowie to grupa społeczna, która dobrze zarabia.

Te „duże pieniądze” są możliwe, zwłaszcza jeśli inżynier ma w sobie umiejętności analityczne i kierowania zespołem. Trzeba w dziecku rozwijać również umiejętności społeczne, bo – patrząc już tylko z perspektywy finansowej i zawodowej – będzie mógł w ten sposób zarabiać więcej, jako team leader albo project manager.

Przeszłość, przyszłość i niepewna teraźniejszość

Czy gdybyś mógł cofnąć się w czasie i wybrać jeszcze raz, to czy nadal zdecydowałbyś się na taką ścieżkę?

Nie lubię słowa „gdyby”, ponieważ nie da się cofnąć czasu. Jednak nawet gdybym miał taką magiczną dźwignię, to bym tego nie zrobił. Wszystko, co przydarzyło się mi w życiu – cięższe chwile, szczęśliwsze, mniej szczęśliwsze – doprowadziło mnie do bycia taką osobą, jaką jestem.

Jak widzisz przyszłość pod względem technologicznym? Czy według Ciebie naszą przyszłością będzie sztuczna inteligencja, druk 3D, kosmos, czy może coś innego?

Trzeba podejść do tego bardziej holistycznie i połączyć te wszystkie aspekty, o których mówisz. Rozwój jednego obszaru technologii jest narzędziem, które można wykorzystać do rozwoju drugiego.

Na pewno naszą przyszłością jest więc rozwój sztucznej inteligencji, sieci neuronowych i uczenia się maszynowego (deep learning). Z drugiej jednak strony mamy rozwój robotów (np. w Boston Dynamics), które kiedyś mają zastąpić żołnierzy. Obok tego są jeszcze wszystkie technologie materiałowe.

Podsumowując, wydaje mi się, że zmierzamy do tego, że nasze życie będzie bardziej zautomatyzowane. Będą nas otaczać algorytmy, a człowiek będzie chciał stać się gatunkiem międzyplanetarnym, poprzez osiągnięcia na ziemi.

Czy chciałbyś dodać coś jeszcze na koniec?

Normalna i naturalnie biorącą się ode mnie refleksją jest, że szykują się dziwne czasy w ujęciu geopolitycznym, dlatego warto mieć swoje pasje. Dobrze mieć coś swojego, żeby się w tym nie zatracić, żeby mieć swoje schronienie i żeby móc oderwać się myślami od rzeczywistości.

I oczywiście zapraszam wszystkie osoby, które współdzielą moje zdanie, do zapoznania się z projektem Cbox. Warto zobaczyć, co oferujemy i poznać nasze modele, aby przekonać się, że Cbox to nie tylko klocki, ale przede wszystkim myśl techniczna, treść edukacyjna, a także zabawa.

Zapraszam więc do wspólnej zabawy, której celem jest rozwój samego siebie.

Zainteresował Cię ten artykul?
Zobacz dostępne modele robotów

Modele robotów

  • Arnie
    Arnie
    Ramię robotyczne
  • Peggy
    Peggy
    Tablica edukacyjna
  • Horizon
    Horizon
    Dron
  • Thunder
    Thunder
    Auto ze śmigłem
  • Jupiter
    Jupiter
    Łazik
  • Rocky
    Rocky
    Koparka
  • CBOXArnie

    Arnie
    Poziom trudności
    70%
    Liczba elementów
    40%
    Wielkość
    50%
    Moc
    65%
    Prędkość
    15%

    CBOXArnie

    Arnie to gratka dla osób, które chcą poczuć się jak wynalazca, sterujący prawdziwym robotem! Ramię robotyczne jest silne jak kulturysta i zręczne, niczym ludzka dłoń.

    Proste sterowanie dostarcza mnóstwo frajdy, a średni poziom trudności składania modelu, czyni je idealnym dla nastolatków i młodzieży.

  • CBOXPeggy

    Peggy
    Poziom trudności
    20%
    Liczba elementów
    30%
    Wielkość
    65%
    Moc
    20%
    Prędkość
    5%

    CBOXPeggy

    Najlepsze rozwiązanie dla najmłodszych dzieci, wprowadzające je w fascynujący świat nauk przyrodniczych i inżynierii. Tablica edukacyjna Peggy pozwala pokazać dzieciom wybrane mechanizmy inżynieryjne, wiele doświadczeń, a także zainteresować je robotyką.

    Dzięki tablicy dzieci poznają i rozwijają kompetencje STEM.

  • CBOXHorizon

    Horizon
    Poziom trudności
    80%
    Liczba elementów
    30%
    Wielkość
    50%
    Moc
    35%
    Prędkość
    90%

    CBOXHorizon

    Szybki, zwinny i na czasie! Dron Horizon to świetna opcja dla uczniów szkół średnich. Złożoność modelu gwarantuje mnóstwo nauki i zabawy podczas budowania, a wysoka prędkość latania dostarcza niezapomnianych wrażeń.

    Nasz Horizon to przyszłość, o czym świadczą trendy w zakresie dronizacji logistyki czy Miejskiej Mobilności Powietrznej.

    dostępny wkrótce

  • CBOXThunder

    Thunder
    Poziom trudności
    55%
    Liczba elementów
    40%
    Wielkość
    55%
    Moc
    35%
    Prędkość
    80%

    CBOXThunder

    Choć od powstania pierwszego samochodu minęło zaledwie 136 lat, dziś wystarczy uruchomić drukarkę, aby wydrukować, a potem zbudować auto ze śmigłem Thunder!

    Pędzi niczym bolid Formuły 1 na włoskiej Monzy, zwinnie pokonuje zakręty i nie jest trudne w budowie. To idealna zabawa i nauka dla dzieci w klasach 4-8 szkoły podstawowej.

    Sprawdź na TikTok

    dostępny wkrótce

  • CBOXJupiter

    Jupiter
    Poziom trudności
    100%
    Liczba elementów
    100%
    Wielkość
    100%
    Moc
    100%
    Prędkość
    20%

    CBOXJupiter

    Nasz Jupiter to urządzenie o niebywałej wytrzymałości i sprawności. Z łatwością pokonuje wzniesienia o nachyleniu nawet 45 stopni, nokautując konkurencję z Rosji i USA, wykorzystywaną w kosmosie!

    Łazik Jupiter to złożony pojazd o ogromnej mocy i z dużą ilością elementów, dlatego rekomendujemy go osobom dorosłym i studentom.

    Sprawdź na TikTok

    dostępny wkrótce

  • CBOXRocky

    Rocky
    Poziom trudności
    75%
    Liczba elementów
    75%
    Wielkość
    70%
    Moc
    70%
    Prędkość
    40%

    CBOXRocky

    Nasza koparka nie boi się żadnych wyzwań. Nieustraszony Rocky to urządzenie idealne dla dorosłych i studentów, którzy chcą rozwinąć swoje kompetencje inżynierskie i konstruktorskie. Koparka daje rozrywkę zarówno podczas składania, jak i jeżdżenia oraz kopania.

    Zbuduj ją sam lub z dzieckiem i ruszajcie w teren!

    Sprawdź na TikTok

    dostępny wkrótce

Arnie
Arnie
Ramię robotyczne

CBOXArnie

Arnie
Poziom trudności
70%
Liczba elementów
40%
Wielkość
50%
Moc
65%
Prędkość
15%

Arnie to gratka dla osób, które chcą poczuć się jak wynalazca, sterujący prawdziwym robotem! Ramię robotyczne jest silne jak kulturysta i zręczne, niczym ludzka dłoń.

Proste sterowanie dostarcza mnóstwo frajdy, a średni poziom trudności składania modelu, czyni je idealnym dla nastolatków i młodzieży.

Peggy
Peggy
Tablica edukacyjna

CBOXPeggy

Peggy
Poziom trudności
20%
Liczba elementów
30%
Wielkość
65%
Moc
20%
Prędkość
5%

Najlepsze rozwiązanie dla najmłodszych dzieci, wprowadzające je w fascynujący świat nauk przyrodniczych i inżynierii. Tablica edukacyjna Peggy pozwala pokazać dzieciom wybrane mechanizmy inżynieryjne, wiele doświadczeń, a także zainteresować je robotyką.

Dzięki tablicy dzieci poznają i rozwijają kompetencje STEM.

Horizon
Horizon
Dron

CBOXHorizon

Horizon
Poziom trudności
80%
Liczba elementów
30%
Wielkość
50%
Moc
35%
Prędkość
90%

Szybki, zwinny i na czasie! Dron Horizon to świetna opcja dla uczniów szkół średnich. Złożoność modelu gwarantuje mnóstwo nauki i zabawy podczas budowania, a wysoka prędkość latania dostarcza niezapomnianych wrażeń.

Nasz Horizon to przyszłość, o czym świadczą trendy w zakresie dronizacji logistyki czy Miejskiej Mobilności Powietrznej.

dostępny wkrótce

Thunder
Thunder
Auto ze śmigłem

CBOXThunder

Thunder
Poziom trudności
55%
Liczba elementów
40%
Wielkość
55%
Moc
35%
Prędkość
80%

Choć od powstania pierwszego samochodu minęło zaledwie 136 lat, dziś wystarczy uruchomić drukarkę, aby wydrukować, a potem zbudować auto ze śmigłem Thunder!

Pędzi niczym bolid Formuły 1 na włoskiej Monzy, zwinnie pokonuje zakręty i nie jest trudne w budowie. To idealna zabawa i nauka dla dzieci w klasach 4-8 szkoły podstawowej.

Sprawdź na TikTok

dostępny wkrótce

Jupiter
Jupiter
Łazik

CBOXJupiter

Jupiter
Poziom trudności
100%
Liczba elementów
100%
Wielkość
100%
Moc
100%
Prędkość
20%

Nasz Jupiter to urządzenie o niebywałej wytrzymałości i sprawności. Z łatwością pokonuje wzniesienia o nachyleniu nawet 45 stopni, nokautując konkurencję z Rosji i USA, wykorzystywaną w kosmosie!

Łazik Jupiter to złożony pojazd o ogromnej mocy i z dużą ilością elementów, dlatego rekomendujemy go osobom dorosłym i studentom.

Sprawdź na TikTok

dostępny wkrótce

Rocky
Rocky
Koparka

CBOXRocky

Rocky
Poziom trudności
75%
Liczba elementów
75%
Wielkość
70%
Moc
70%
Prędkość
40%

Nasza koparka nie boi się żadnych wyzwań. Nieustraszony Rocky to urządzenie idealne dla dorosłych i studentów, którzy chcą rozwinąć swoje kompetencje inżynierskie i konstruktorskie. Koparka daje rozrywkę zarówno podczas składania, jak i jeżdżenia oraz kopania.

Zbuduj ją sam lub z dzieckiem i ruszajcie w teren!

Sprawdź na TikTok

dostępny wkrótce